Na sucho, czy na mokro?

Na sucho, czy na mokro?

Po zakończeniu zbiorów owoców kawowca, następuje proces obróbki i przygotowania ich do spożycia. Bez względu na to, czy znajdujące się w owocach ziarna pozostaną zielone, zamienione w kawę bezkofeinową, czy wypalone i zmielone w domach i kawiarniach na całym świecie, najpierw muszą zostać wydobyte z miąższu, który je otacza.

Stosuje się 2 metody obróbki ziaren.

Czytaj więcej

Kawowiec – krzew, od którego wszystko się zaczyna

Kawowiec – krzew, od którego wszystko się zaczyna

Pijąc swoją ulubioną kawę pewnie rzadko zastanawiacie się nad tym skąd wzięły się ziarna, z których została przygotowana. Postanowiliśmy Wam o tym opowiedzieć.

Gdybyśmy mieli porównać kawowiec do drzewa rosnącego w naszym klimacie, byłoby to drzewo wiśni. Podobnie jak wiśnia, kawowiec jest mocno rozgałęziony, jego liście są podłużne, o głębokiej, zielonej barwie i lśniącej, woskowatej powierzchni. Drzewo rodzi owoce wyglądem i wielkością również przypominające wiśnie, których dojrzałość określa nasycenie koloru.

Czytaj więcej

Kawa z sercem – latte art

Kawa z sercem – latte art

Z trzech sposobów sensorycznej oceny kawy – oko, nos, usta – na wstępie wyróżnijmy ten pierwszy. To, w jaki sposób kawa jest nam podana, w dużej mierze przekłada się na jej smak. Dziwne? Możliwe, ale przecież już od dziecka wszyscy nam powtarzają, że najlepiej je się oczami. 

W latach osiemdziesiątych powstał nowy rodzaj artystycznego rzemiosła. Nie jest on jednak wykładany na państwowych akademiach sztuki, szkołach plastycznych, w muzeach i galeriach. Uczą się go, przytuleni do swoich ekspresów, bariści. Nazywają tę sztukę – latte art. W prostych słowach jest to umiejętność kreślenia kształtów na kawowej mlecznej piance.

Czytaj więcej

Wymień cztery słowa na „M”

Włosi ukuli regułę, której meritum streścić można w czterech słowach – La Macchina, La Maccinadosatore, La Miscela, La Mano. Jest to kanon postępowania, który pozwala uzyskać espresso godne królewskiego podniebienia. Ekspres, młynek, odpowiednia mieszanka kawy i ręka baristy stanowią zasadę 4M. Kierują się nią ludzie, których żyły pompują czarne złoto.

Najlepszą małą czarną znajdziesz na mieście. To już nie włoski wymysł, tylko polska rzeczywistość. Dlaczego? Wszystko zamknięte jest w czterech słowach:

Czytaj więcej

MONKO COFFEE. Wypalana z dumą

Istnieją trzy podstawowe kroki w sensorycznej ocenie zaparzonej kawy. Oko. Nos. Usta. Najpierw przyglądamy się cremie, analizujemy barwę. Następnie głęboko wciągamy aromat. Dopiero potem smakujemy napój. Jednak to węch decyduje, czy kawa da nam coś więcej, niż tylko zastrzyk kofeiny. Dlatego nazwaliśmy naszą markę MONKO, co w języku sotho znaczy ZAPACH.

Na początku była kawa. Jako pierwsi w kraju stworzyliśmy flotę mobilnych kawiarni – mobiCafé, chcąc dostarczać aromatyczny napój wprost na ulicę. Wiadomo, jak jest – ciągle gdzieś biegniemy, pędzimy od do, często brakuje nam czasu na posiedzenie w kawiarence.

Czytaj więcej