Kawa z sercem – latte art

Kawa z sercem – latte art

Z trzech sposobów sensorycznej oceny kawy – oko, nos, usta – na wstępie wyróżnijmy ten pierwszy. To, w jaki sposób kawa jest nam podana, w dużej mierze przekłada się na jej smak. Dziwne? Możliwe, ale przecież już od dziecka wszyscy nam powtarzają, że najlepiej je się oczami. 

W latach osiemdziesiątych powstał nowy rodzaj artystycznego rzemiosła. Nie jest on jednak wykładany na państwowych akademiach sztuki, szkołach plastycznych, w muzeach i galeriach. Uczą się go, przytuleni do swoich ekspresów, bariści. Nazywają tę sztukę – latte art. W prostych słowach jest to umiejętność kreślenia kształtów na kawowej mlecznej piance.

Czytaj więcej

Wymień cztery słowa na „M”

Włosi ukuli regułę, której meritum streścić można w czterech słowach – La Macchina, La Maccinadosatore, La Miscela, La Mano. Jest to kanon postępowania, który pozwala uzyskać espresso godne królewskiego podniebienia. Ekspres, młynek, odpowiednia mieszanka kawy i ręka baristy stanowią zasadę 4M. Kierują się nią ludzie, których żyły pompują czarne złoto.

Najlepszą małą czarną znajdziesz na mieście. To już nie włoski wymysł, tylko polska rzeczywistość. Dlaczego? Wszystko zamknięte jest w czterech słowach:

Czytaj więcej

MONKO COFFEE. Wypalana z dumą

Istnieją trzy podstawowe kroki w sensorycznej ocenie zaparzonej kawy. Oko. Nos. Usta. Najpierw przyglądamy się cremie, analizujemy barwę. Następnie głęboko wciągamy aromat. Dopiero potem smakujemy napój. Jednak to węch decyduje, czy kawa da nam coś więcej, niż tylko zastrzyk kofeiny. Dlatego nazwaliśmy naszą markę MONKO, co w języku sotho znaczy ZAPACH.

Na początku była kawa. Jako pierwsi w kraju stworzyliśmy flotę mobilnych kawiarni – mobiCafé, chcąc dostarczać aromatyczny napój wprost na ulicę. Wiadomo, jak jest – ciągle gdzieś biegniemy, pędzimy od do, często brakuje nam czasu na posiedzenie w kawiarence.

Czytaj więcej